Witaj na mojej stronce!

 

Limeryki tolkienowskie
i inne wesołe rymowanki




Limeryki Adiemusa
Rymowanki Adiemusa
Limeryk Adana
Limeryki Elenai
Limeryki Avari
Limeryki Avari i Adana
Super limeryk autorów wielu
Limeryki Nifrodel
Wierszyk o Luthien i Berenie
Kondycja Sarumana



Limeryki Adiemusa:

Na zamku Orthank u Sarumana
wszyscy zwykli wciąż jeść frytki z rana.
W związku z frytek nadmiernym spożyciem
gród zalało przed Entów przybyciem
bo Isena łupiną zatkana.


Pewien Krasnolud w Khazad-dumie
rzekł, że Balroga zbić on umie.
Zaczajony za rogiem
spotkał się wnet z Balrogiem.
Dziury do dziś ma na rozumie.



Rymowanka Adiemusa:

Przyszedł dziś do mnie Bombadil i drzwi ze złością zatrzasnął
słowa wchodziły w uszy jak ostry nóż w miękkie masło:
"Ostatnio same kłopoty spadają na biedną mą głowę
ringi-dong dingi dillo, co dzień zmartwienie mam nowe.
Nie dość, że z filmu reżyser wyrzucił biedną mą postać,
to nowe wciąż stwory przyłażą i w Lesie chcą Starym zostać.
Wiwerny, skorpeny, strzygi kręcą się wszędzie wokoło...
To już nie jest Las Stary, to państwa Gucwińskich zoo!
W komórce dwa jednorożce, twierdzą, że będą mieć młode,
a jakiś pegaz nad Rzeką wystraszył Złotą Jagodę.
Do tego pod samą Wierzbą oszluzgi gniazdo uwiły.
Adiemus, ring dillo ratuj, bo nie mam już do nich siły.
Czemu nie do Fangornu, albo na Stepy Rohanu?
Ciasno u mnie się robi od Wiji aż do Kurhanu...
Jeśli ty nie poradzisz, kto mi, ring dillo, pomoże?
Albo mi przyjdzie zwariować, albo ucieknę za Morze!"
Milczałem długo szukając, jak wspomóc druha w rozterce...
"Czemu ich nie wytrujesz?" -"Za miękkie mam, bracie, serce"
Wreszcie na pomysł wpadłem widząc: zrzedła mu mina
"Postrasz ich: Niech spadają. Jak nie, wezwiemy wiedźmina."



Limeryk Adana:

Włóczędze co to był z Hobbitonu
Pewien troll przyczynił się do zgonu
I choć umarł przecie
Gdzie ciało nie wiecie?
Bo ten troll je zjadł do samogonu.


Limeryki bardziej lub mniej udane
autorów różnych:

Limeryki Elenai:

Raz pewien Łazik z Tajaru,
Do Entów poszedł do baru.
Zamówił kufel wielki,
Lecz zasnął w połowie kolejki,
Bo lokal miał Ent-kelnerów.

Raz pewien Łazik z Tajaru,
W elfce zakochał się starej,
Lecz starej tylko latami,
Bo mówiąc tak między nami,
Kawał był z niej towaru.

Raz pewien Gandalf zZachodu,
Z Tomem Bombadilem obgadał,
Śródziemiaproblem wielki -

Za morze odpływają elfki,
A ta co zostaje tęgą część tylną posiada.

Raz pewien Bagosz z Bagoszna
Zięciem Elronda chciał zostać.
I szukał stołka, drabiny
Lecz na nic jego wyczyny -
Arwena była zbyt rosła

Raz pewien Łazik z Tajaru
Zapomniał swych okularów.
Całując swą blond Arwenę
Przypomniał że blond ona nie jest
Glorfindel mu dał tęgich razów

Raz pewien Olbrzym z Gór Mglistych
Popadł był w stan patetyczny.
I myślał czy jest czy go nie ma
"Jam zamysł czy fikcja tworzenia?"
Bo typ to był filozoficzny

Raz pewien Łazik z Tajaru
Ubrudził się błotem nad miarę
Elfy go nie poznały
I wypuściwszy swe strzały
Przegnały go do Angmaru

Raz Cirdan z Szarej Przystani
Budując statek się zranił -
W palec uderzając młotkiem
I głośno zdementował plotkę
Że nie ma przekleństw w sindarin

Raz pewien elf z Doriathu
Nazbierał dla Luthien kwiatów
Przygładził włosy i poszedł
Elu o rękę jej prosić -
Wyleciał był wnet z Menegrothu

Raz pewien Łazik z Tajaru
Dotarł do Helma Jaru
Lecz nie uświadczył tam Orków
Bo bitwa trwała do wtorku
A Łazik przyjechał nazajutrz

Raz pewien elf z Gondolinu
Chciał przejść się do Dor-Lominu
I poszedł błagać Turgona:
"Ach! Puść mnie, puść, bo tu skonam!"
Więc zleciał z Krissaegrimu

Raz pewien Łazik z Tajaru
Przepłynął się do Umbaru.
Korsarzy było bez liku
I nie nadążał ze sztychem,
Wrócił więc wpław do Gondoru

Raz pewien Bagosz z Bagoszna
U elfów w Tajarze został.
Lobelia wciąż go męczyła
A pierścień ciążyć zaczynał
A żyć tak przecież nie można

Raz pewien Łazik z Tajaru
Królem stał się Gondoru.
Królestwo odnowił zniszczone
I elfkę pojął za żonę
Bo nie znał w niczym umiaru


Limeryki Avari:

Raz Gandalf Szary na polach Szajeru
do misji swojejszukał frajerów.

Pierścień wcisnął Frodowi,
Gondor - Aragornowi
i już szatę swą bieli w proszku czarodziejów.


Limeryki Adana i Avari:

Razu pewnego w Shajeru
Wpadł hobbit do deseru
A że był gapa niecnota
wrzucił też do deseru kota
i było ich w deserze wielu


Ten deser, to był ogromniasty,
zajmował cały talerz kopiasty.
Hobbit w nim brodził,
stopy swe chłodził,
a za nim chodził kot ogoniasty.


Co tutaj kręcić, co tutaj kryć,
z kotem mu przyszło w talerzu żyć.
"-
Ach, mój deserze!

Kompocie i serze!
Nie mam gdzie ciebie, przed kotem, skryć!"


Super Limeryk Avari, Nifrodel, Adana i Halethy:

(super długi)

Raz hobbitFrodo z Shajeru,
pierścień złoty nosił dla szpanu i bajeru.
Zazdrość wokół budził,
więc unikał Ludzi,
i w ten sposób nie poznał ich wielu.

Więc w końcu powiedział
"Nie będę ja tak siedział
Wrzucę pierścień do dziury
gdzie dym oczy gryzie bury"
że
nic to nie da się dowidział

I ten hobbit na stokach Orodruiny,
gdzie dym w oczy szczypał siny,
mocno się wachał,
czy pierścień co tachał,
wrzucić do pełnej ognia szczeliny.

Bo powiedzcie żesz sami -
i niech nikt go nie gani -
pierścionek śliczny,
prawie dziedziczny,
wyrzucić, bo Sauron szczuje Nazgulami?

I gdy tak stał niezdecydowany
Gollum go przyparł dościany

Złoto dla twardzieli
nie dla myślicieli
rzekł gryząc go w palec, skubany

Lecz
Frodo to nie był wymoczek

Powiedział: "zrób no jeszcze kroczek"
Gollum wielki twardziel
Zaśmiał się na całą gardziel
krok zrobił i w przepaść się stoczył

Gdy leciał Gollum do dziury
cały się zrobił sino bury
palec w gębietrzymiał
pierścienia już nimiał
ot los jak pieczonej kury

Frodo pozbył się ciężaru

Nie miał wcale o to żalu
Teraz stoi on bez palca
tuż obok drugiego malca
- Idziemy Sam do baru?

Poszli razem do "Kucyka"
W którym
każdy hobbit bryka

po piwku* strzelili
dwa placki kupili
co to za kocia muzyka?

Kot na skrzypcach rzępolił
tak, że aż głowa boli
gorzej niźli po gorzałce
więc Frodo sam przygryzł palce.
Lecz Sam odgryźć ich nie pozwolił.

Dał mu klapkiem po łapkach
"Mój panie to jest pułapka!
Każden dybie na twą rękę,
Kryjąc zamiar za podstępem
chce ci ją ukraść w kawałkach!"

Lecz gdy szarpiąc rękę się trudził
Tio nagle się Frodo obudził
na miękkim posłaniu
przy ciepłym śniadaniu
Które chłodny wietrzyk mu studził

Popatrzył z ukosa na lewo
Zobaczył Gandalfa siwego
Czy to de ja wu?
Lecz Sam obok śpi
A sztandar ma haft w białe drzewo..

Po chwili tez nadszedł Aragorn
I patrzył nań z dziwną powagą
Zjedz sobie - rzekł cicho
Nie zaśnij nad michą
Athelas nie chroni przed zgagą
Zjadł Frodo owsiankę ze smakiem
(i z jednym, cio wpadł tam, robakiem )
I w wielkiej błogości
poduszkę wymościł
Śnił, ze jest w Bucklandzie strażakiem

A gdy w południe parne zieleniła się trawa,
Frodo wraz z Samem na nogi już wstawał.
Wojska salut oddały
I stojąc gromko wołały:
"Chwała niziołkom! Chwała i sława!

Aragorn Strażnik, którego królem obrano,
zgiął przed nimi swe królewskie kolano,
a gdy przy tronie posadził,
minstrel chęć swą zdradził,
by Pieśni o Frodzie Dziewięciopalcym wysłuchano

Nagle Frodo w g...no wdepnął
Potem królowi na odcisk nadepnął
Aragorn się wkurzył
za morze go wykurzył
Aż Gimli z przejącia beknął

Płynie hobbit z elfami za morze
ma gacie w pomarańczy kolorze
na dolegliwość morską zachorował
i przez burtę zmymiotował
Jam chory gdzie jest dla mnie łoże?

Elfy się z nim nie cackały
do masztu go przywiązały
I tak do Valinoru płynął
Wrótce Tol Eressei minał
Gdy dotarł miał wytrzeszczone gały

I tak w zwrotkach niewielu,
dotarliśmy razem do celu.
Całego "Władcę Pierścieni",
jako, że nikt się nie lenił,
zapisaliśmy , ku uciesze wielu.

* piwku bezalkoholowym oczywiście ;)

Limeryki Nifrodel

Był sobie raz pewien Easterling
Cio strasznie uwielbiał sernik
chwalił się że z ludu jest Bóra
Memelem się zwał, gdy odwiedzał fora

Walczył on dzielnie z Galami
i trzymał sztamę z Elfami
gadał z czatownikami
piwniczki zaczepiał leniwe czasami


O Luthien i Berenie

Avari, Adan, Emma S

Siedzi na gałęzi jak ptaszek,
nad głową ma jeno daszek.
Gałąź ją kłuje, więc włosy hoduje
i modny wielce z niej szyje łaszek.

Idzie Beren po lesie
Echo kroki niesie
Błąka się po nocy
Bo jest w losu mocy
co przydarzy się?

Potknął się o korzeń,
przeklął parę stworzeń,
w głowę się podrapał,
ostatnią pchłę złapał ]
i ku polanie skoczył,
gdzie blask jakiś zoczył.

Piękność tam stajała
na polanie tańcowala
Berena wprost zatkało
widoku było mało
podszedł,
już dziewczę uciekało!

Więc latał wciąż za nią Beren nachalny
Pomyślałby sobie ktoś - "nienormalny"
Lecz miłość, to miłość w niego wionęła
Oplotła całego, w objęcia wzięła
Jak jęk z wielu piersi wyrwała chóralny

Gdy na polanę znienacka wkroczył,
ujrzał tam Luthien na własne oczy.
W blasku skąpana, pląsa do rana...
"- Czego się, elfko, tłuczesz po nocy?!"



Kondycja Sarumana

Adan
(zaispirowane wiadomym wierszem)

Oh Ciężki jest żywot Sarumana,
co na wieżę musi wbiegać z rana
nie ma on windy więc dyszy i dmucha
żar z rozgrzanego mu brzucha bucha
A pięter jest tam ze 140
sam nie wiem co się na którym mieści

Nagle stuk, nagle puk,
ręce w przód, nogi w ruch
najpierw powoli, jak ork ociężale
ruszyło cielsko po schodach ospale
powoli przyśpiesza i gna coraz prędzej
I dudni, i stuka, łomoce i pędzi.

A dokąd, a dokąd, a dokąd? up up hop
po schodach po schodach po schodach na top
po piętrach, po stopniach by zdążyć na czas
popatrzreć w palantir i doglądać mas

A skądże to, jakże to, czemu tak gna?
A pocóż on, pocóż się w górę tak pcha?
By kondycje zachować on chętnie to robi
Każdego ranka do biegu się sposobi
Więc pędzi, więc biegnie i sapie buch buch
to magia to magia wprawiła go w ruch
to magia co z różdzki do nóg rękoma
a nogi to jego jest część ruchoma
I gnają i pchają i Saruman się toczy
bo magia te nogi wciąż tłoczy i tłoczy
I buty pukają, stukają
puk stuk stuk puk, stup puk, stuk puk, stuk....

Powrót


Strona Główna      
Z Ostatniej Chwili      
Kącik Poezji      
Teatrzyk      
Opowiadania      
Galera      
Sklepik      
Forum Romanum      
Goście Adiemusa      
Linki      
Rozbrykany Balrog      
Lista mailingowa      



(4kB)



Książka Skarg i Wniosków      



Ta witrynka nie wysyla
cookies. Jeżeli lubisz je
kolekcjonować, kliknij
prawym klawiszem na
poniższe ciasteczka
i zapisz je sobie
gdzieś na dysku.

bardzo lekkostrawne, tylko 8kB

Podoba Ci się
na mojej stronce?
Klikaj śmiało!
TOLKIEN toplista