PRAWDZIWE OBLICZE EOWYNY
autor: Celtic Leaf
WYSTĘPUJĄ :
Eowyna
Aragorn
Arwena
trąby
chór
SCENA 1
(Przedstawia dwór w Edoras a dokładniej komnatę księżniczki Eowyny)
Eowyna ( w zamyśleniu )
Aragorn nie widzi, jak ja jego kocham
Jak całymi nocami w swą poduszkę szlocham
Myśli wciąż o Aruen, o tej pięknej elfce
Przez nią płaczę i znowu się pogrążam w rozterce.
( Wyciera nos w chusteczkę, wydając przy tym odgłos rannego olifanta )
Aragorn:( przerażony tymi dziwnymi dźwiękami wpada do komnaty )
Co się stało, moja pani, smutne lico twoje
Nie płacz, bo ranisz tym męskie serce moje
Lecz ja nie mam teraz czasu, by przy tobie siedzieć
Bo muszę mej Arwen na list odpowiedzieć.
(Wyfruwa radosny niczym skowronek )
Eowyna:
No nie, dosyć tego, Arweno, to wojna !
Już mi nie przeszkodzisz Gwiazdeczko Wieczorna
Wezmę starą księgę, zadam sobie trudu
I stworzę szybciutko twoją lalkę vodoo.
( Z błyskawicami w oczach, rechocząc jak wiedźma, wyciąga z szuflady fragment stroju Arweny, ukradziony wcześniej Aragornowi )
SCENA 2
Aragorn:
Zaraz przybędzie mój anioł, moja ukochana
Przez szczęśliwy los chyba mi zesłana
(zwracając się do Eowyny)
Raduj się ze mną pani, to szczęśliwy dzień
I nie zepsuje mi go na pewno żadnej grozy cień !
( tańczy z radości, przystrajając girlandami swą głowę )
Eowyna:
(milczy i diabelsko się uśmiecha )
Trąby:
( zaczynają grać)
Chór:
( zwiastuje wjazd Arweny do Edoras )
Arwena:(jęcząc)
Uj, oj, moje plecy, cóż za ból mnie męczy
Zwłaszcza w środku krzyża; zaraz mnie zadręczy
Ale zaraz zobaczę mojego lubego
O ile mnie doniosą przed oblicze jego.
( kaszle i wypluwa swój przedni ząb )
Aragorn:
( wybiega powitać ukochaną i zamiera w bezruchu, widząc Gwiazdę z podbitymi oczami, bez kilku zębów, ze szramami na twarzy )
Arwena:
Najdroższy !!!
Aragorn:
( pada bez zmysłów na ziemię )
Eowyna:
(ukradkiem chichocze w kułak )
Chór :
Jeśli chcesz zachować zdrowie, ma droga panienko
Nie zadzieraj przenigdy z wiedźmą - konkurentką
Bo możesz stracić nie tylko mężczyznę, ale także zdrowie
Wszak ono jest szlachetne, niech każdy się dowie.
( odsuwa się od Eowyny na bezpieczną odległość )
KURTYNA
( opada roztrzęsiona )