"Balanga
pod Wichrowym Czubem"
występują:
Frodo,
Sam,
Obieżyświat,
Pippin,
Merry,
Głos Toma Bombadila,
Potężna Wola Iluvatara,
Głos Pełen Grozy (GPG)
Nazgule w liczbie dziewięciu
A także wentylator dmuchający grozą
(kurtyna podnosi się, hobbici siedzą
skuleni nad ogniskiem)
Fr. -Myśmy biedne hobbity, co w drogę
ruszyły,
co po lasach i domach się kryły.
Sam - Z nami jest Pierścień,
A za nami podąża Cień.
Pip. i Merry - I kończy się jedzenie,
Pozostaje żałosne pienie, nim
popadniemy w otępienie.
GłosPełenGrozy - Straszny, Straszny wasz los!
Już pod Amon Sul kładzie się kłos
Nadciąga groza!
Straszny wasz los! Straszny!
Fr. (donośnie) -Żywcem mnie nie weźmiecie!
Doskonale o tym wiecie
Pierścień nie będzie wasz!
Po moim trupie!
Nie przeszkodzi nam groza ani ghasz!
S. Panie Frodo, tttam ccoś ttupie!
GPG - Straszny wasz los, straszny!
Wola Władcy Ciemności ich popycha w
waszą stronę
Nie po to, by znaleźli sobie żonę!
Czyhają na Pierścień, na Powiernika,
Patrzcie! Już światło znika!
Czy czujecie ten podmuch grozy?
Chyba to nie w październiku mrozy?
(Zostaje uruchomiony wentylator
dmuchający grozą. Jeśli nie ma grozy w pobliżu, można ją zastąpić powietrzem.)
Sam -Panie Frodo, jak tu grozą wieje!
Niebawem coś strasznego się zadzieje!
Merry i Pippin -Jeśli nie ma pożywienia
jakie straszniejsze mogą być
wydarzenia?
(Słychać wesoły śmiech.)
Sam -Panie Frodo, ten śmiech
choć zapierał dech
nie należał chyba do Nazgula?
GPG (ochrypły szept) - Pomyliłeś śmiech,
matołku, to nie Czarnoksiężnik, a Tom Bombadil. Kretyn!
(słychać okropny śmiech)
GPG (szept) -No właśnie.
GPG (wołanie) -Wasz los się spełnia!
Cień już tą kotlinę wypełnia!
Chwila powstania Saurona
Zdaje się już znacznie przybliżona!
Patrzcie, hobbity, patrzcie!
(Ze wszystkich stron wyłania się
dziewięć zakapturzonych postaci z uniesionymi mieczami. Wentylator wieje
dwakroć potężniejszą grozą, światła przygasają)
Nazgul nr 1 (Henio) -Gdzie Powiernik Pierścienia?
Koniec już tego nędznego
przedstawienia!
Nazgul nr 2 (Tadek) -Nadchodzi chwila nadejścia
Cienia
goblinów, trolli i orków zbawienia!
Nazgul nr 3 (Hamfast) -Ty, Khamul, patrz: oni nie
poczęstowali nas herbatą... A podobno dobrze wychowani....
(Dziwięciu stoi już kręgiem dookoła
zbitych w kupkę hobbitów)
Nazgul nr 9 (Morgul) -Jam jest Morgul straszliwy
twój los będzie wątpliwy
jeśli nie oddasz mi Pierścienia!
Nazgule (chórem) -Pierścienia! Chcemy
Pierścienia!
Fr. -Płonne są wasze życzenia!
Po moim trupie!
Udławcie się Sauronem w zupie!
Mam was w d...!
(Nazgule podnoszą miecze. Nagle wpada
Obieżyświat. Na głowie ma hełm, a na hełmie zapaloną świeczkę.)
Aragorn -Galaretka!
GPG (szept) -Debil! Galadriela, nie Galaretka.
Aragorn -Nie mam pamięci do imion, ale
mniejsza z tym. Sauron was woła, Upiory. Jest nieco zdenerwowany...
Potężny Głos Illuvatara -Ja jestem Iluvatar,
mówię może niewyraźnie, lecz mam katar.
Wola ma wyraża się w ten oto sposób:
Nazgule pójdą do Saurona
i zrobią go w balona,
Hobbit da Pierścień Aragornowi dla
Arweny,
aby zaręczyli się kochani!
(Jak ja kocham romantyczne zakończenia)
Aragorn -Wielki jest Eru,
miłościwy jest dla wielu!
Nazgule - Nie chcemy do Saurona wracać
Będą mu się na twą wolę bebechy
wywracać!
Głos Ilu. -A więc dobrze! Porozmawiam z
Sauronem; może uda mi się coś wskurać.
Nazgule - Hurra, niech żyje Eru!
Aragorn - Niech żyje Arwena!
Hobbici - Niech żyje Tom Bombadil!
Wszyscy chórem - Niech żyje piwo z Bree!
(kurtyna opada, słychać szczęk kufli.
Publiczność odchodzi zniesmaczona.