MA ZASZCZYT PRZEDSTAWIĆ

SZTUKĘ

POD TYTUŁEM

"Zniszczenie Pierścienia"



Występują (in order of appearance):

Frodo
Sam
Gollum
Pierścień
Gorąco Orodruiny
wynajęty tymczasowo Chór Nazguli

Kurtyna: (podnosi się)

Frodo:
Oto jestem coraz bliżej złych Szczelin Zagłady,
Dojść ja tutaj ledwie mogłem, na to nie ma rady,
Ale boję się okrutnie, Pierścień bardzo kusi
Chociaż...zresztą, do zniszczenia już mnie nikt nie zmusi!

(wchodzi Sam, bo gonił Golluma)

Sam:
Panie Frodo! Panie Frodo! Jesteśmy na górze!
Niech pan teraz zniszczy Pierścień, zakończymy burzę!
Będzie pan sławiony w pieśniach, koniec ze złem Saurona,
Panie Frodo! Panie Frodo! Proszę się przekonać!

Frodo:
Nie mój drogi Samie, tego nie odwrócisz,
Musiałbym być głupcem, gdybym go tam rzucił,
Jam jest teraz pan Pierścienia i Władca Śródziemia
O mnie będą mówić wszystkie pokolenia!

(zakłada Pierścień, Chór Nazguli, rusza w stronę Orodruiny, Sam zostaje ogłuszony, a Gollum ostakiem sił skacze na miejsce gdzie był Frodo; walczą)

Gollum:
Oddaj sskarba! Oddaj sskarba! Oddaj go w tej chwili!
Jeśli nie chcesssz, zły hobbicie, byśśśmy Cię pobili!
To jest nassz sskarb, nasssz, nikomu nie damy!
Nie daj Jemu, oddaj go nam, myśmy jego pany!

(wreszcie odgryza palec Frodowi; Sam się budzi)

Sam:
Panie Frodo! Panie Frodo! Co się panu stało?
Toć to Gollum, wredna bestia, ciągle mu za mało!
Niech no tylko wstanę wreszcie, to ja mu przyleję!
Panie Frodo! Panie Frodo! Co się tutaj dzieje?

(Gollum nie zwraca uwagi na Sama, tylko tańczy)

Gollum:
Mamy ssskarba! Mamy ssskarba! Wreszcie On jest nasz!

Książe Sssmeagol wszyssstkich zmiecie, weźmiem ich za wszarz!

My jesteśśśmy dossskonali, a ssskarb to nasz dar!
(chwieje się)
A to cóż jest? O nie, o nie....trzymajmy mój sskaaaaaaarrrb!

(Gollum wpada do Gorąca Orodruiny; wlatuje chór Nazguli)

Chór Nazguli:
Już pędzimy, o Jedyny, jesteśmy ci wierni,
Ejże, cóż to gdzie jest Pierścień i jego Powiernik?
Chyba nie wpadł on przed chwilą do strasznego ognia...
Och! A niech to! My płoniemy jak wielka pochodnia!

(Chór Nazguli się spopiela, a Gorąco Orodruiny zaczyna buzować)

Gorąco Orodruiny:
Wreszcie mamy do jedzenia parę smacznych kąsków,
Tak, to Pierścień jest Saurona, z wielkiego ich związku.
Gdy na zboczach tejże Góry człowiek go nie zniszczył,
To niziołek, jeden z drugim, zamierzenie ziścił...

(Frodo się budzi i spogląda na Sama)

Frodo:
To już koniec drogi Samie, kocham Cię jak brata,
A jesteśmy tu w ostatniej godzinie świata
Ty go ze mną wszędzie niosłeś, i Ci się udało...
Jednak już stąd nie zejdziemy, sił ja mam za mało.

Sam:
Panie Frodo! Panie Frodo! O czym pan powiada?
I na brak sił się znajdzie, Samwise'go rada!
Znów ja będę pana targał, trudno jest i darmo,
(podnosi zadziwiająco lekkiego Froda)
Panie Frodo! Panie Frodo! Mało pana karmią...

(schodzą z Orodruiny)

Kurtyna: (opada)



Powrót do repertuaru