|
Konkurs na Piosenkę Tolkienowską
Miał się odbyć w roku 2006 na Tolkfolku. Niestety, nie dojechałem. Ale dojechały świetne piosenki, razem z autorką i wykonawczynią w jednej osobie - i zostały zaprezentowane szerokiej publiczności. Nagroda zatem się należała, wręczyłem na Tolkfolku 2007. A otrzymała ją Vilva, za komplet piosenek zamieszczonych poniżej.
Zachęcam wszystkich do pisania własnych tekstów do własnej lub istniejącej już muzyki.
GWIAZDĄ DLA LUDZI
tekst: Vilva. Muzyka: "Windą do nieba", 2+1
Nieznany elfie, raz zobaczony w domu tatusia, Ge
Przez morze płynie mój tęskny głos! CDG
Wkrótce ulecę, jak praprababcia, Tinuviel Lusia, eCe
Człowieczy bowiem wybrałam los. CDG
Nieznany elfie, ludzie odchodzą z byle powodu
I krótkie są ich na Ardzie dni
Lecz on jest królem, ja z Wysokiego pochodzę Rodu,
Partii więc lepszej nie miałam i
Gdy przynieśli czepiec dziwaczny, CDG
Ludzka kobza rzępolić zaczęła, CDG
Mumak z rożna zapachniał mi smaczny CDGe
- Aragorna do serca przyjęłam. aCe
Z Elanoru wianek zrzuciłam,
Dwór muzyką biesiadną mnie zbudził,
Kiczowatą koronę włożyłam -
- Gwiazdą jestem Wieczorną dla Ludzi.
Nieznany elfie, sto lat rządzenia to sprawa nudna,
Zatem już kończę bez zbędnych słów
A w duszy mojej rośnie nadzieja, nie całkiem złudna,
Że się w Amanie spotkamy znów.
Gdy przynieśli czepiec dziwaczny...
PANACEUM
tekst: Vilva. Muzyka: "Remedium", M. Rodowicz
Świat się pogrążył w Czwartej Erze, D
Athelas pleni się w ogrodzie eA
Żonka wytarty sztandar pierze, Ge
Teściu już dawno na Zachodzie. AGD
Na Białym Drzewie świeże listki, D
A mnie nachodzi chętka taka eA
Napisać do Haradu liścik: Ge
"Oddam Królestwo za mumaka!" AA7
i...
Wsiąść na mumaka pożyczonego, Dh
Kamyk Zielony w skarbcu zostawić, Dh
Olać tę całą cywilizację eA
I na Daleki Wschód się wyprawić! GA
Na tę włóczęgę chcę wyruszyć,
Z głodu wiewiórki wcinać nocą
I nie myć się, bo "się wykruszy",
Nie golić brody, bo i po co?
Będę pustkowi dzikich bratem,
Mumak powita stepy rykiem.
Mogę być znów Obieżyświatem,
Byleby tylko nie Łazikiem...
ALE GŁUPIA BYŁAM
tekst: Vilva. Muzyka: "Ale to już było", M. Rodowicz
W Wielkiej Bitwie dostałam w kość, Ge
Ja nie z tych, co stoją przy garach. CD
Gryf* spasiony, ma szaleństw dość, Ge
Luby juz się o to postarał. CD
Na kurhanie wujaszka kwiat ea
Simbelmyne'u pięknie nam rośnie CD
Na biesiadach wspólnych od lat ea
Ari patrzy na nas zazdrośnie CD
Ale głupia byłam, gdy Dziedzica chciałam CDG
Krzywda ma się odwróciła i lepszego księcia eC
Właśnie ja dostałam! G
Ale głupia byłam, rozum przyszedł z wiekiem
Bo Mordoru czarna siła i złamana ręka
Były super-lekiem.
W Złotej Sali zniszczony miecz
I płaszcz zdarty z Wodza - Nazgula.
Starzejemy się szybciej, lecz
Faramira wolę niz Króla.
Aragornów dorasta syn,
Rozpieszczony bufon pryszczaty
Stara matka kłóci się z nim,
Aby zechciał koronę taty
Ale głupia byłam...
(ref.2) Ale głupia byłam, gdy Dziedzica chciałam
Krzywda ma się odwróciła i gorszego księcia
Arvena dostała!
Ale głupia byłam...
* od Autorki: (do purystów - lingwistów) nie potrafiłabym wcisnąć tu Cienistogrzywego tak, żeby się to po ludzku śpiewało...
DZIKIE BABY/ WILD WOMEN
tekst: Vilva. Muzyka: "Wild Rover" - trad. szkocka
Gdy z wyprawy wróciłem wreszcie pod własny dach, GC
Piwka sobie łyknalem, fajki złapalem mach. DG
Nagle obca damulka toczy mi się przez drzwi GC
"Daj mi spokój, ja uciec chcę od takich jak ty!" DG
Już nie wrócę do Shire, DD7
Mam już dosyć tych bab, GC
Więc z elfami popłynę De
Na Zachodni Szlak! DG
Malwa, Lilia, Nasturcja, Pelargonia i Bez -
- Wszystkie jakieś okrągłe, każda zaś chętna jest.
Bohaterstwo jak magnes ciągnie kobiety te,
Fanki moje mnie śledzą, a ja wyspać się chcę!
Sam ma swoją Rózyczkę i potomków już gros,
Paszę dla nich zdobywa, bardzo cieżki to los.
Pip i Merry szaleją, skaczą z kwiatka na kwiat,
Alimenty zaległe płacą od paru lat
Teraz jestem w Amanie, kłopot inny tu mam:
Elfy piwa nie piją, a ich ziele to chłam.
Wujek Bilbo zaradny, mówi mi: -Rządź i dziel!
I z Ogrodów Yavanny kradnie tytoń i chmiel!
Już nie wrócę do Shire,
Wielbicielki, bye, bye
Bo suszarnia z browarem
To mój własny raj!
ZŁOTY PYŁ
tekst: Vilva. Muzyka: "Foggy dew" - trad. irlandzka
Po wojaczce wróciłem, tam gdzie mój piec, eD
Pod mą górę, ale nudno tam. CDe
Krasnoludy zwołałem na wielki wiec, eD
Przedstawiłem mój stuletni plan. CDe
Opisałem im bój chwalebny nasz, GD
Który zeszłej nocy mi sie śnił! CDe
Szedłem z braćmi pracować, przywrócić blask eD
Pieczar Helma niczym złoty pył. CDe
Zapomniałem o dawnym kumplu mym
Odczepił ode mnie się ten ćwok.
Nie wiedziałem jednego, że on jak w dym
Chyłkiem za mną lezie krok w krok.
W Aglarondzie mieszka mój dzielny lud,
A Legolas w Ithilien gdzieś się skrył!
Elfy tu się pętają i leśny brud
Już wdeptaly w jaskiń złoty pył.
Myśle znów o Królowej, a włosy jej
Jak w kamieniu złotej żyły zew.
Jak mam przekuć to piękno w komnacie mej
na pamiatkę Jej prastarych drzew?
Legoś mi na wzór dać swój warkocz chce,
Ja do niego: -A żebyś ty zgnił!
Rzadkie kudły twe już nie kręcą mnie,
Jeszcze sypiesz je na złoty pył.
W końcu wpadłem na pomysł, jak ulżyć nam,
Za morzami przecież miejsca w bród.
Wsadzę go do łódeczki, wywiozę tam,
Gdzie od dawna siedzi jego ród.
Galadrieli znów ujrzę jasną twarz
I w Pelori górach będę żył!
Aule znajdzie mi jaskinię w sam raz,
Aby znowu kopać złoty pył.
Mahal znajdzie mi jaskinię w sam raz,
Aby znowu kopac złoty pył.
KINGLY GIRL
tekst: Vilva. Muzyka: "Danny Boy", trad. irlandzka
Zachodni wiatr spienione fale chyli, Gec
Nad głową mą mew skrzeczy liczny rój eCDD7
Pierdoła mąż z Elrondem się popili, Gec
Bo zieć przemycił tu miruvor swój eD7G
Lorienu lud chorobę morską leczy Gec
Zaloga śpi, w kajucie chrapią w głos GeDD7
Przy sterze ja i nikt mi nie zaprzeczy, eCG
Królową jestem tutaj, taki już mój los eD7G
Za rufą mrok, tam wnuczka ma została,
Przede mną córka czeka, hen za mgłą
Lothlorien wnuczce w spadku zapisałam,
W Amanie gdzieś zbuduję nowy dom
Znajdę zakątek lasu, by nim władać,
Valarów chyba stać na taki gest!
Nie chcę o łaskę jak wygnaniec błagać,
Królową być, to przeznaczenie moje jest
NARCYZ
tekst: Vilva. Muzyka: "Stokrotka", trad. polska
Gdzie rzeka elfów płynie,
Ziołami pachnie las,
Tam w cichej stał gęstwinie
Ponętny Legolas
Tak patrzył w taflę wody
I mówił: - Miły mój!
Tyś przecudnej urody,
Ach, cóż za piękny strój!
Wtem pająk wyszedł z krzaków,
Legolas gada z nim:
- Hej, ogromny robaku,
Czy chcesz byc fanem mym?
Pająk się zgodził chętnie,
Uklonił mu się w pas,
Elf tuli go namiętnie
I w pajeczynę wlazł.
A pająk rzekł: - matołku,
Też na coś przydasz się!
Smacznego dziś rosołku
Pojedzą dzieci me!
|
|
 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Książka Skarg i Wniosków   |
|
|
|
Ta witrynka nie wysyla cookies. Jeżeli lubisz je kolekcjonować, kliknij prawym klawiszem na poniższe ciasteczka i zapisz je sobie gdzieś na dysku.
|
|
Podoba Ci się na mojej stronce? Klikaj śmiało!
|
|