Witaj na mojej stronce!

Darth Kenobi presents

Imperium Saurona kontratakuje

Rozdział 1

Łowcy orków


Trzy Pierścienie dla królów elfów z długimi ogonami,
Siedem - dla władców krasnali z pięknymi szalikami,
Dziewięć dla śmiertelników - ludzi Śmierci podległych,
Ćwiartka dla orków w wielu bitwach poległych.
Jedna Pierścienica dla Władcy Ciemności
W jego mrocznej siedzibie, pełnej potworności.


Jedna Pierścienica, by kompletem zawiadywać,
Jedna Pierścienica, by ten komplecik odzyskać,
Jedna, by komplet odrutować w bezkształtności
W jego mrocznej siedzibie, pełnej potworności.



Wylądowali we Wnętrzu Ziemi niemal jednocześnie. Darth Balrog natychmiast skoczył w kierunku Gandalfa. Szybkim ruchem zakręcił swoim podwójnym mieczem świetlnym i zaatakował. Czarodziej ledwie nadążał z parowaniem ciosów demona. W końcu rzucił się do ucieczki. Wbiegł do windy i nacisnął przycisk. Drzwi zamknęły się. Winda ruszyła.


*



Oddział złożony ze stu orków-klonów zmierzał na północ poprzez płaskie niczym patelnia stepy Rohanu. How-hai deptali soczystą trawę ciężkimi glanami i zagłuszali piski polnych myszy chrapliwymi okrzykami: - Aragorn! Aragorn nas gonić!
Merry i Pippin, niesieni na plecach wielkich How-hai, śmiali się głośno.
- Pip, ale fajnie! Aragorn ich dorwie i skopie, ha, ha! - rzekł Merry, strzygąc uszami i wyrzucając w ten sposób kwiat, który nosił we włosach.

Ugluk, dowódca batalionu, zatrzymał się. Biegnący obok niego Mauhur zapytał:
- Co ty czuć?
- Ludzkie mięso.
How-hai przyspieszyli kroku.


*


- Przyspieszyli kroku. - rzekł Aragorn, oduwając ucho od ziemi. - Szybciej!
Legolas i Gimli, choć wyczerpani, posłusznie biegli dalej. Krasnolud użył swojego gazu rozweselającego i trójka łowców przemierzała step, śpiewając:

Hej, hej, hej sokoły,
Omijajcie góry, lasy, doły.
Dzwoń, dzwoń, dzwoń dzwoneczku,
Mój stepowy skowroneczku...

Nagle Aragorn zatrzymał się, schylił i podniósł coś z ziemi.
- To kwiatek Merry'ego. Żyją.
- Gimli, szybciej! - krzyknął Legolas.
- No bez kitu! - odparł krasnolud.
Biegli bez wytchnienia całą noc, nie odzywając się do siebie. Rano Legolas przerwał ciszę, mówiąc:
- Wstaje czerwone słońce. Krew i wino lały się tej nocy litrami.
Trochę później zobaczyli po prawej dziwny, niewielki las.
- Widzę tam grupę ludzi. - rzekł Legolas. - Jest tam mała dziewczynka z długimi, jasnymi włosami, mężczyzna w czarnej kurtce, jacyś Indianie w przepaskach na czołach, brodacz z siekierą i białowłosy z mieczem. Dookoła przechadza się jakiś łysy w pelerynce.
- Podejdźmy tam. - rzekł Aragorn.
Po minucie biegu dotarli na skraj lasku. Zastąpił im drogę łysy człowiek w czarnej pelerynce. Położył dłoń na rękojeści miecza i powiedział:
- Jestem Iwo Mirce. Zwą mnie także Cykadą. Kręcimy film, nie przeszkadzać.
- Nie widzieliście dwóch hobbitów, niziołków? - spytał Aragorn.
- Mamy nawet trzech niziołków.
Cykada zagwizdał. Na ten znak do łowców podeszło troje dzieci z doczepionymi uszami i stopami.
- To nie hobbici. To dzieci. - zauważył Aragorn.
- A tamci ludzie w opaskach to elfy?! - krzyknął Legolas.
- A tamten facio to krasnolud?! - ryknął Gimli, wskazując brodacza z siekierą.
- Wyciągaj żelazo z jaszczura! - wrzasnął Cykada do Aragorna.
Strażnik zrobił to. Ochroniarz uderzył z góry, łatwym do sparowania ciosem. - Michał! - zawołał Iwo Mirce. - Następny odbił klingę!
- Jestem wiedźminem! - odkrzyknął białowłosy.
- To my już sobie pójdziemy. - rzucił Aragorn i wraz z przyjaciółmi pobiegł na północ.
Po godzinie natknęli się na kamienny krąg. Przy jednym z menhirów siedział rudowłosy człowiek, grający na skrzypcach. Na widok człowieka, elfa i krasnoluda powiedział:
- Rohan kurde wita.
- Co wiesz o Rohanie? - zapytał Legolas Aragorna.
- To kraj Władców Koni. Są ludźmi prostymi, ale nie głupimi. Mówią ze specyficznym akcentem, którego próbkę przedstawił nam siedzący tu oto muzyk.
Elf wbił wzrok w północ.
- Widzę orków. Ostatni ma przyczepioną karteczkę z napisem "How-hai. Isengard."
- Saruman. - szepnął Aragorn.




Strona Główna      
Z Ostatniej Chwili      
Kącik Poezji      
Teatrzyk      
Opowiadania      
Galera      
Sklepik      
Forum Romanum      
Goście Adiemusa      
Linki      
Rozbrykany Balrog      
Lista mailingowa      



:-)



Książka Skarg i Wniosków      



Ta witrynka nie wysyla
cookies. Jeżeli lubisz je
kolekcjonować, kliknij
prawym klawiszem na
poniższe ciasteczka
i zapisz je sobie
gdzieś na dysku.

bardzo lekkostrawne, tylko 8kB

Podoba Ci się
na mojej stronce?
Klikaj śmiało!
20rings - 20 najlepszych stron tolkienowskich