Z OSTATNIEJ CHWILI (5)
rubryka prowadzona przez Balroga
A dobrze mu tak!
Ciężkie życie kandydata na Dunedaina...
Most w Khazad-dum.
Ciągle wracam wspomnieniami do czasu, kiedy zostałem zbudzony z miłego, długoletniego snu na stercie mithrilu przez spadający na głowę kamień (niektórzy twierdzą, że była to zbroja z nieboszczykiem w środku, ciekawe, skąd mają takie informacje?) W każdym razie każdy wkurzyłby się moim miejscu (sądzę, że Ty też)... No więc wstałem i pobiegłem na górę nagadać temu żartownisiowi. Ale Gandalf chciał mnie zatrzymać za wszelką cenę...
Ktoś się zgubił?
Poważna sprawa.
Na zdjęciu, które zamieszczamy, Sam usiłuje śmiechem pokryć zmieszanie zmieszane ze zdumieniem... Każdy zresztą zmieszałby się i zdumiał, gdyby mu przed nos podsunięto dowód na to, że w hobbickiej podstawówce wbili mu do głowy coś zupełnie dziwnego...
Nowy sposób maskowania?
Saruman ma oko na trasę Drużyny Pierścienia, a szczególnie swego najpotężniejszego przeciwnika, Gandalfa. Ale nie jestem pewien, czy to ma na celu zmylenie krebainów z Dunlandu, czy może coś nie tego... bo aż taki kamuflaż to chyba lekka przesada?
Aragorn ciągle w tarapatach...
 ...mimo ciągłego upominania ze strony przyjaciół z Drużyny, szczególnie Gimliego i Gandalfa - i pakuje się w dwuznaczne sytuacje. Oj, on się chyba doigra...
Dorabiamy sobie?
Informujemy, że powstał nowy boysband, założony przez naszych znajomych... Nosi nazwę "Los Amigos de Los Hobbitos". Występuje w każdy piątek wieczorem w kasynie "Los Cocroachos" w Las Vegas. Bilety niestety nie na nasze kieszenie, ale można popatrzeć sobie na zdjęcie...
To się nazywa: obciach...
Dzięki niezwykłej przytomności umysłu (i posiadaniu fotoaparatu w sali kinowej, chociaż nie wolno) Anya wykonała niezwykłe zdjęcie, które nadesłała. Okazuje się, że syndrom "Purpurowej Róży z Kairu" może być zaraźliwy i rozszerzać się na inne filmy... Po agencie Smith z Matrixa i pewnym wiedźminie przyszła kolej na następny przeskok -tym razem w drugą stronę...
Szalikowcy w Śródziemiu?
Instrukcję obsługi poproszę...
Znowu będzie na mnie, że jestem balrogowski szowinista... ale co ja poradzę na to, że takie rzeczy do mnie trafiają? No rozśmieszyło mnie to wydarzenie po prostu, więc zdaję Ci z niego relację. I już.
Na moście w Khazad-Dum.
Ech, łza się w oku kręci, kiedy przypominam sobie tamte sławne czasy, kiedyśmy rozrabiali z Gandalfem w Morii... On mnie zaklęciami - ja go biczykiem...
O czym marzy Legolas?
No jak to o czym, o odrobinie spokoju. Ale z drugiej strony mu się nie dziwię - nadmiar sławy (i powodzenia u płci pięknej) źle potrafi wpłynąć na człowieka, krasnoluda a nawet cierpliwego elfa...
Krasnolud O Świcie.
No niestety, tak to jest, kiedy nadużyje się napojów nazywanych "wyskokowymi"... Budzimy się w nieznanym miejscu i stwierdzamy, że jednak trochę przegięliśmy. Moja rada dla Ciebie: pij Wodę Entów z umiarem.
Rozterki Arweny.
Kobiety (a i elfki też) zawsze znajdą sobie jakiś powód do narzekania (no dobra, możesz mnie nazwać balrogowy szowinista) na swojego teraźniejszego lub przyszłego małżonka. Arwena nie jest wyjątkiem - o tu, na tym zdjęciu mam dowód..
Ciągłe rozróby w Śródziemiu...
"Źle się dzieje w państwie duńskim" napisał ktoś kiedyś... Nie inaczej jest pod rządami dobrego Króla Elessara - nie da się ukryć, że nasi bohaterowie uciekają się do rękoczynów (czasami). Niestrudzeni informatorzy-paparazzi (Elenai i Adan) nadesłali nam dowody na to, że nie wszyscy nasi Ulubieńcy mają tak kryształowe charaktery, jak byśmy sobie wyobrażali...
Takiego Gandalfa jeszcze nie widziałem...
 Bez komentarza.
Tu możesz zapoznać się z innymi wiadomościami, o ile jeszcze dotąd tego nie uczyniłeś/aś. Zapewniam Cię, że są równie ciekawe.
|