Z OSTATNIEJ CHWILI (3)
rubryka prowadzona przez Balroga
Wściekła Arwena...
Może nie będę komentować... czasem lepiej nic nie mówić, kiedy ma się do czynienia z rozwścieczoną przedstawicielką płci pięknej... Wprawdzie potężny ze mnie Balrog, ale lepiej na gorące dmuchać.
Uzdrowienie w Rivendell.
Uff. Po ciężkich, trzymających nas w napięciu przeprawach Frodo (ranny i wymordowany) dotarł do Rivendell. Budzi się (solidnie wyspany i solidnie głodny) w czystej pościeli i kogo widzi? No, kogo? Pamiętacie z książki?
Wybredna Arwena.
Piękna księżniczka Elfów typową przedstawicielką płci swojej jest. Przecież pada, co widać, słychać i czuć. A ona musi przez (słynącą z zimnej wody) Bruinen, w pośpiechu (Nazgule w liczbie dziewięciu tuż za plecami) i to jeszcze wioząc chorego (ciężko) hobbita, któremu niedobrze (a co, jeśli pawia puści?). Dziwić jej się raczej nie będziemy.
Wrota Morii.
Przepiękna krasnoludzka robota ozdobiona księżycowymi literami kutymi w mithrilu. Drużyna staje przed nimi i patrzy z podziwem. I wtedy pada (znane nam wszystkim) pytanie:
Gandalf powrócił do Shire...
...aby ostatecznie rozwiązać kwestię Pierścienia. Mimo protestów Froda wrzucił go do kominka, odczekał i...
Bilbo szykuje się do drogi.
Tak, Gandalf ma rację. Bilbo musi odejść z ukochanej krainy Shire w swoją ostatnią podróż. Pierścień i testament załatwił, kolczugę i Żądełko spakował... Czy to już koniec?
Boromir miał rację...
...kiedy mówił, że mało kto wychodzi z Lorien nie odmieniony. Szczególnie dotknęło to Gimlego -takim uczuciem obdarzył Panią Elfów Galadrielę, że nie trzeba było wielu dni od opuszczenia Lothlorien, a słowa Boromira stawać zaczęły się ciałem. Naprawdę, ciałem. Zobaczcie sami, jak wyglądał w chwili spotkania z Jeźdźcami Rohanu:
Gandalf, co z tobą?
Zapomniałeś zabrać z Valinoru swojej lecytyny?
Czego nie lubi Aragorn
Można nie lubić różnych rzeczy: szpinaku, orków, Saurona... Ale nie ma się co dziwić Aragornowi, który nie lubi, gdy się mu dokucza wystawiając przy okazji na szwank jego poważną postawę przyszłego Króla.
Frodo w opałach.
Chyba tego zdjęcia komentować nie trzeba... współczujemy Frodowi, prawda? Ale z drugiej strony dobrze jest mieć swiadomość, że można zawsze spróbować poprosić o pomoc doświadczonego przyjaciela z Drużyny...
Kolejne sensacyjne odkrycie!
Czasami okazuje się, że to, co zwykliśmy uważać za prawdę lub regułę, okazuje się mieć wyjątki... Ja zawsze myślałem, że elfy były dobrymi jeźdźcami i bez problemu potrafiły obłaskawiać nawet narowiste rumaki... A tu taki blamaż. Ciekawe, co na to fanki?
Grunt to trzymać fason!
Hobbici to ludek cichy i spokojny, zamiłowany w ogrodnictwie, fajkowym zielu i obiadkach... ale kiedy dostają oręż do garści, potrafią w mgnieniu oka zamienić się w prawdziwych wojaków (śpiewając przy tym patriotyczne pieśni). Oto, jak wygląda nasza dzielna czwórka po zaliczeniu unitarki:
Tu możesz zapoznać się z innymi wiadomościami, o ile jeszcze dotąd tego nie uczyniłeś/aś. Zapewniam Cię, że są równie ciekawe.
|