Z OSTATNIEJ CHWILI (17)
rubryka prowadzona przez Balroga
Na długie, zimowe wieczory.
Prosto z Mordoru.
Narzekaliście, że mało prezentujemy Saurona. On się po prostu nie lubi fotografować (kiedy nie przybiera postaci Oka), a ileż razy można patrzyć na nieciekawe (chociaż ogniste) Oko? Ale dziś nam się udało go zaskoczyć.
Z życia Hobbitów.
Bez komentarza.
Denethor występuje w reklamie.
Zdaje się, że wziął przykład z któregoś z bohaterów z innej bajki, bo słowa są jakby znajome... Oto, co mówi do Faramira:
Scena z Isengardu.
Pamiętacie, jak Saruman uwięził Gandalfa na wieży Orthanku? Trzymał go tam przez kilka dni o suchym pysku (dopóki ta słynna ćma nie przyleciała), a przez ten czas na wszelkie sposoby straszył i przekonywał. Jeden z tych sposobów udało się podpatrzeć.
Scena (miłosna) z Rivendell.
To jest tak wzruszające, że nie skomentuję.
Scena Polityczna.
Starsi z Was pewnie pamiętają (i z niejakim rozrzewnieniem wspominają) te czasy, kiedy w Śródziemiu kupowało się na kartki....
Merry w kłopotach...
P.J. znowu zmienił scenariusz?
Mordor ma kłopoty...
No tak... Jak się chce wszystkim pokazywać Płomienne Oko, to potem mogą być problemy...
Niespodziewany przyjazd do Edoras.
Hmmm... bez komentarza to będzie...
Na Martwych Bagnach.
Nie dość, że można tam zobaczyć coś dziwnego, to można jeszcze na dokładkę usłyszeć...
 Dobry interes?
Scena, jak można się domyślić, dzieje się w dniu słynnych, stojedenastych urodzin Bilba, który wybiera się w swoją ostatnią wielką podróż.
Trzeba pocierpieć, gdy się chce być pięknym...
No comments.
Scena z Rohanu.
My też jesteśmy oburzeni i nie damy komentarza.
Przed pojedynkiem.
Ostatnio takie argumenty, jak ten na obrazku, stały się jakby zbyt częste w Śródziemiu... Niestety.
Z historii Drużyny Pierścienia.
Takie słowa do Mithrandira? Ja bym nie ryzykował...
Męski szowinista.
Bez komentarza.
Z życia Hobbitów.
Bilbo postanowił zmienić zawód?
Niesnaski w Drużynie.
Znowu? Tym razem Boromir ma o coś pretensje...
Scena z Lothlorien.
Galadriela nie ma zadowolonej miny... No cóż, ja się jej nie dziwię...
Tu możesz zapoznać się z innymi wiadomościami, o ile jeszcze dotąd tego nie uczyniłeś/aś. Zapewniam Cię, że są równie ciekawe.
|