Długo zastanawiałem się, co ja właściwie mógłbym o sobie opowiedzieć... Zacząłem opowiadać historię swojego życia, ale nie idzie mi to zbyt dobrze. Zawsze byłem kiepskim mówcą ale dobrym brykaczem, a po tej walce z Gandalfem jeszcze mi się to pogłębiło. Wprawdzie mniej niebezpiecznie bawię się ogniem, niż kiedyś, ale jestem ognistym duchem - przecież się nie zgaszę...
Może kiedyś zbiorę się do napisania pamiętnika. Na razie tylko kilka zdjęć (pamiątkowych, a jakże) z albumu.
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Adiemus ciągle namawia mnie, żebym przynajmniej wywiadu mu udzielił... koniecznie chce się czegoś więcej dowiedzieć o mnie. Może się kiedyś do tego przekonam. Na razie mało mówię, łażę za nim wszędzie (chyba mu to nie przeszkadza) i od czasu do czasu sobie bryknę. Najbardziej lubię podrzucać do góry płomienie. O, właśnie tak:
